SĆoĆce wyszĆo juĆŒ zza lini horyzontu, a na niebie nie byĆo widaÄ nawet najmniejszej chmurki. Kerle razem ze swoimi przyjacióĆmi przebywaĆ w ostatnim bastionie ludzkoĆci na wyspie Afitna. Reszta wyspy byĆa zajÄta przez orków. ByĆo ich tu peĆno. Blisko kilkadziesiÄ t tysiÄcy ĆŒoĆnierzy. Po jednej z niewielu zwyciÄskich bitew ludzi, udaĆo siÄ znaleĆÄ dokument w którym byĆo napisane, ĆŒe po zdobyciu wyspy, który miaĆ byÄ przyczóĆkiem do peĆnej inwazji orkowie zamierzajÄ najechaÄ caĆy kontynent. Miasto Lerart, w jakim obecnie siÄ znajdowali byĆo oddzielone od reszty wyspy pasem wysokich gór.
Gdy Kerle wyszedĆ z namiotu nikogo nie byĆo, poza dwoma straĆŒnikami którzy pilnowali namiotu dowódcy oddziaĆu ludzi, do których nie naleĆŒeli. Razem ze swymi przyjacióĆmi jakimi byli Nergo, Kamerling oraz Chigich byli ochotnikami walczÄ cych w obronie wyspy. ByĆo doĆÄ chĆodno i wiaĆ lekki wiatr, który ledwo poruszaĆ liĆÄmi pobliskich drzew, za to miĆo ochĆadzaĆ twarz.
Z sÄ siedniego namiotu wyszedĆ Nergo. Gdy zobaczyĆ Kerle'go zaczÄ Ć iĆÄ w jego stronÄ.
-Nie wiem czy dobrze zrobiliĆmy...-Niepewnie zaczÄ Ć.
- O co Ci znów chodzi przyjacielu? - OdpowiedziaĆ Kerle, który nie bardzo miaĆ ochotÄ znów rozmawiaÄ na ten temat.
- Wiesz dobrze, powinniĆmy stÄ d uciekaÄ. Nie jesteĆmy na rozkazach króla. Gdy orkowie nas zaatakujÄ to jak myĆlisz, kto zostanie aby walczyÄ?- ZapytaĆ ironicznie. - Tylko Paladyni, Rycerze oraz bogacze znajdÄ miejsca na tych galerach. A co z nami? CaĆa reszta tych ludzi? Oni zostanÄ tutaj. Wszyscy zginÄ . - OdrzekĆ kĆadÄ c nacisk na ostatnie zdanie.
Kerle zaczÄ Ć siÄ denerwowaÄ, on teĆŒ to dobrze wiedziaĆ. nie chciaĆ by tym ludziom coĆ siÄ staĆo. ChciaĆ wszystkich uratowaÄ. Ale jak? Tego chciaĆ siÄ dowiedzieÄ.
- Nikt nie kaĆŒe ci tu ze mnÄ zostaÄ Nergo. Gdy wyciÄ gnÄ Ćem ciÄ z rÄ k tych 2 orków piÄtnaĆcie lat temu kazaĆem ci spieprzaÄ i zostawiÄ mnie w spokoju. Jednak szedĆeĆ ze mnÄ . OstrzegaĆem CiÄ, ĆŒe przeze mnie zginiesz. Ale nadal szedĆeĆ, aĆŒ tutaj. Ale caĆy czas masz wolnÄ wolÄ. MoĆŒesz odejsÄ. A teraz wybacz ale idÄ w góry. MuszÄ pomyĆleÄ.
Kerle szedĆ w stronÄ bramy palisady aby wyjĆÄ. SĆyszaĆ równy krok obok, to Nergo szedĆ z nim. Mimo zajĆcia w jakim siÄ poznali, to wiedziaĆ, ĆŒe Nergo jest jego najlepszym przyjacielem. Nigdy go nie opuĆci i bÄdzie z nim walczyĆ ramie w ramiÄ.
Nie byĆ pewien gdzie chce iĆÄ. ChciaĆ byÄ sam, chciaĆ pomyĆleÄ.KoĆo palisady staĆ straĆŒnik, który chciaĆ ich zatrzymaÄ, lecz gdy podeszli bliĆŒej to bez problemów ich przepuĆciĆ. SkrÄcili w lewo i zbliĆŒali siÄ do gór mijajÄ c jednÄ wioskÄ. KaĆŒdy z nich miaĆ miecz, Kerle miaĆ dodatkowo Ćuk oraz koĆczan peĆen strzaĆ, byĆ doskonaĆym Ćucznikiem.
SĆoĆce juĆŒ caĆe pokazaĆo siÄ na niebie, oĆwietlajÄ c wszystko dookoĆa. Góry kĆadĆy swoje dĆugie, leniwe cienie, przez co nie poczuli ciepĆa wiosennego sĆoĆca. CaĆy czas czuli ponury chĆód nocy.
WÄdrowali po górach blisko dwie godziny, gdy nagle Kerle usĆyszaĆ krzyk przyjaciela.
-Kerle, Ratu... - WypowiedĆș zostaĆa przerwana przez brzdÄk stali - Tu jest ogras, Kerle !!
Kerle biegĆ bez opamiÄtania do miejsca gdzie usĆyszaĆ woĆanie. MyĆlaĆ, jak w tych czasach zachowali siÄ ograsy... Nerw go braĆ na samÄ myĆl, ĆŒe czĆowiek moĆŒe siÄ brataÄ z orkiem, zamiast walczyÄ ramiÄ w ramiÄ z innymi mÄĆŒami przeciw orkowemu agresorowi.
Gdy dobiegĆ do celu zobaczyĆ jak Nergo walczy z jakimĆ wysokim mÄĆŒczyznÄ o kruczoczarnych wĆosach. Kerle poĆpiesznie zdjÄ Ć Ćuk, wyjÄ strzaĆe i napiÄ Ć ciÄciwÄ. CiÄĆŒko byĆo strzeliÄ w tym wÄ wozie by nie zraniÄ przyjaciela, wiÄc krzyknÄ Ć,
-Hej!, odsuĆ siÄ od niego i rzuÄ miecz!
Nieznajomy byĆ przestraszony, przez chwile siÄ za wachaĆ nie wiedzÄ c co robiÄ, lecz juĆŒ po chwili wykonaĆ polecenie i stanÄ Ć przy skalnej Ćcianie.
Kerle zbliĆŒyĆ siÄ do nieznajomego caĆy czas mierzÄ c do niego z Ćuku. SpojrzaĆ kÄ tem oka na miecz orgasa. ByĆ ogromny! Wielki miecz dwurÄczny wysadzany drogimi kamieniami na rÄkojeĆci. WidaÄ byĆo, ĆŒe przelaĆ wiele krwi. Mimo, iĆŒ Kerle nie byĆ sĆaby, lecz wÄ tpiĆ by mógĆ przez dĆuĆŒszy czas nim walczyÄ. SpojrzaĆ uwaĆŒniej na nieznajomego i dopiero teraz zauwaĆŒyĆ, ĆŒe mÄĆŒczyzna byĆ bardzo dobrze zbudowany.
-Jak siÄ nazywasz ograsie? - Prawie ryknÄ Ć na niego
-Nie jestem ograsem, a zwÄ mnie John Wayne Panie. -OdrzekĆ nieznajomy.
Jego gĆos byĆ spokojny, nie mal teatralny. Echo przez pewien czas roznosiĆo siÄ w wÄ wozie.
- Dlaczego zaatakowaĆeĆ mego towarzysza?- Znów gniewnie spytaĆ Kerle
- To niezupeĆnie tak byĆo... - WtrÄ ciĆ siÄ Nergo. - Widzisz... To ja go zaatakowaĆem, gdyĆŒ samotna osoba w wÄ wozie, na wyspie peĆnej orków, wydawaĆa mi siÄ podejrzana. - ZakoĆczyĆ, jakby to wszystko wyjaĆniaĆo.
- Widzicie Panowie, kiedyĆ polowaĆem w tych górach na zwierzÄta, lecz gdy wyspÄ zajÄli orkowie, zaczÄ Ćem polowaÄ na ich patrole.
Kerle widocznie uspokojony opuĆciĆ Ćuk, lecz w kaĆŒdej chwili byĆ gotowy posĆaÄ ĆmiercionoĆnÄ strzaĆÄ w Johna.
- Czy ktoĆ w Leracie moĆŒe potwierdziÄ twoje sĆowa Johnie Waynie?
-Tak mam w mieĆcie wielu znajomych. DostarczaĆem skóry dla rzemieĆlników. - OdrzekĆ z dumÄ .
WracajÄ c do miasta, wspiÄli siÄ na najwyĆŒszy szczy w okolicy.
-Orkowie!- prawie krzyknÄ Ć John - Mnóstwo orków, prowadzÄ tarany! Dopiero siÄ wszytko zaczyna...
- Biegiem do miasta! -KrzyczaĆ Kerle zaczynajÄ c juĆŒ biec. - Musimy ostrzec dowódcÄ i zorganizowaÄ obronÄ! RUCHY!!
ESim
or
By clicking 'Sign Up!', you agree to the
Rules
and that you have read the
Privacy Policy.
In E-Sim we have a huge, living world, which is a mirror copy of the Earth.
Well, maybe not completely mirrored, because the balance of power in this virtual world looks a bit
different than in real life. In E-Sim, USA does not have to be a world superpower, It can be
efficiently
managed as a much smaller country that has entrepreneurial citizens that support it's foundation.
Everything depends on the players themselves and how they decide to shape the political map of the
game.
Work for the good of your country and
see it rise to an empire.
Activities in this game are divided into several modules.
First is the economy as a citizen in a country of your choice you must work to earn money, which you
will get to spend for example, on food or purchase of weapons which are critical for your progress
as a fighter.
You will work in either private companies which are owned by players or government companies which
are owned by the state.
After progressing in the game you will finally get the opportunity to set up your
own business and hire other players. If it prospers, we can even change it into a joint-stock
company and enter the stock market and get even more money in this way.
In E-Sim, international wars are nothing out of the ordinary.
"E-Sim is one of the most unique browser games out there"
Become an influential politician.
The second module is a politics. Just like in real life politics
in E-Sim are an extremely powerful tool that can be used for your own purposes.
From time to time there are elections in the game in which you will not only vote, but also have the ability
to run for the head of the party you're in.
You can also apply for congress, where once elected you will be given the right to vote on laws
proposed by your fellow congress members or your president and propose laws yourself.
Voting on laws is important for your country as it can shape the lives of those around you.
You can also try to become the head of a given party, and even take part in presidential
elections and decide on the shape of the foreign policy of a given state
(for example, who to declare war on).
Career in politics is obviously not easy and in order to succeed in it, you have to have
a good plan and compete for the votes of voters.
You can go bankrupt or become a rich man while playing the stock market.
The international war.
The last and probably the most important module is military.
In E-Sim, countries are constantly fighting each other for control
over territories which in return grant them access to more valuable raw materials.
For this purpose, they form alliances, they fight international wars, but they also have
to deal with, for example, uprisings in conquered countries or civil wars, which may explode on
their territory.
You can also take part in these clashes, although you are also given the opportunity to lead a life
as a pacifist
who focuses on other activities in the game (for example, running a successful newspaper or selling
products).
At the auction you can sell or buy your dream inventory.
E-Sim is a unique browser game.
Its creators ensured realistic representation of the mechanisms present
in the real world and gave all power to the players who shape the image of the virtual Earth
according to their own.
So come and join them and help your country achieve its full potential.
Invest, produce and sell - be an entrepreneur in E-Sim.
Take part in numerous events for the E-Sim community.