Login:
Password:

Forgot password Register

Article


4
   
Report


Biedna ta nasza ojczyzna. Niby barwna i swawolna, niby rześka i krzepka, ale pozory to tylko i efekt dobrego kamuflażu. Prawda jest inna. Niestety. To tylko Polakom jest lepiej i lżej nieco ostatnimi czasy. Niemały udział mają w tym rzesze emigrantów tyrających na rozmaitych emigracyjnych posadach. To ich trud i wysiłek sprawia, że groszem wspierać mogą pozostawionych w kraju krewnych, a swoim usunięciem się z polskiego rynku pracy dali szansę tym, którzy z rozmaitych przyczyn postanowili pozostać w Polsce. Kraj nasz jednak biednieje i podupada z roku na rok. Wpływy z podatków nie wystarczają na wszystkie zobowiązania, których oczekują obywatele. Czy to przez częste kampanie wyborcze, czy w efekcie propagandowej polityki, zaroiły się wizje przyszłości, o jakiej marzyć tylko mogli nasi ojcowie. W konsekwencji, uwierzyliśmy w plany kreślone nam przez rządowych iluzjonistów. Każdy wszak chwyta się nadziei na lepsze. Inaczej, sens życia wypacza się i demoralizuje. Skoro tak wielu Polaków dało się nabrać różnym pseudo bankowcom, pomyśleli sprytni hochsztaplerzy, tym bardziej w wizję dobrobytu państwowego uwierzą. Polacy są naiwni, jak przystało na pięknoduchów. Polscy emeryci na Hawajach i innych Riwierach mieli dożywać swych ostatnich dni, co gwarantować miały OFE, a wyszło jak z ambergoldami i innymi bagsikoparabankami. Wszechwładna Unia nawołuje teraz Polaków do oszczędzania, bo emerytury głodowe zagrażają seniorom. Z czego odkładać, Unia nie doradza, bo i Salomon z próżnego nalać nie potrafił. Chudy portfel przeciętnego Polaka nijak nie przystaje do pękatych pugilaresów jego zachodnich kolegów. Łatwo się mądrzyć, kiedy prawdę zna się jedynie z propagandowych przekazów medialnych. Dać takiemu doradcy 1700 złotych na miesiąc i niech oszczędza na emeryturę! Zobaczymy ile odłoży. Nowy Rok się zaczął a jeszcze z lekarzami rząd się nie dogadał. Pieniędzy brakuje, żeby wszystkich zadowolić. Połowa przychodni stoi. Nawet Owsiak nie zaradzi, bo niby jak? Na pensje dla lekarzy ma zbierać pod kościołami? Tam już tłok. Każda msza kończy się apelami o wsparcie, jak nie finansowe, to materialne. Ukraina woła o pomoc, a to studnia bez dna. Do tego jeszcze roszczeniowa i nachalna, a przecież, ponoć, nawet za leczenie rannych majdanowców dotąd naszym szpitalom nie zapłacono. Skąd na to wszystko brać? Kasa pusta, kołdra krótka, a tu jeszcze dłużne miliardy wiszą niby te młyńskie kamienie u szyi.

Podumano, poknowano i umyślono wyjście. Lasy!
Polska wszak nimi stoi. Bogactwo to wielkie i dorodne. Słynne w świecie i cenione. Jak to ugryźć? Jak spieniężyć? Jak się za to zabrać dyskretnie, żeby ludzie do gardeł nie rzucili się władzy?

Lasy to święta rzecz dla Polaków. Te knieje, bory, puszcze, dąbrowy, osiny, zagajniki i maliniaki. Te ostoje, uroczyska i święte polany. Cmentarze w głuchych ostępach i powstańcze mogiły na wrzosowiskach. Las i my to jedno. Łączy nas więź, której naruszenie grozi czymś strasznym i niewyobrażalnym. Nie ma Polaka, który nie tęskni za zapachem lasu, szumem drzew, widokiem zielonego igliwia. Każdy z nas czeka wiosny, a kiedy nadchodzi, zawsze znajdzie czas, by odwiedzać leśne ostępy. Latem i jesienią tłumy naszych rodaków przemierzają hektary kniei w poszukiwaniu jagód i grzybów. To niemal nasz sport narodowy. Nie potrafilibyśmy żyć bez tego.

Polacy nie zaakceptowali sztucznej choinki w swoim świątecznym domu i żadna nachalna eko propaganda nie zdołała zmienić zakorzenionych tradycji.

Kiedy jestem w lesie, nie potrafię oprzeć się wrażeniu, że znajduję się w miejscu szczególnym i wyjątkowym. Jest formą azylu, który daje poczucie bezpieczeństwa i mocnego przeświadczenia o sile trwania. Las daje nadzieję. Jego obraz krzepi i wzmacnia. Czy można zatem dziwić się tym wszystkim, którzy wybrali las, jako miejsce schronienia podczas różnego rodzaju zagrożeń, niesionych przez wojenne zawieruchy? I właśnie to nasze umiłowane dobro narodowe, ten ukochany przez Polaków przybytek, ktoś zapragnął odebrać nam i naszym potomkom! Czyż zamysł ten nie zasługuje na powszechne potępienie? Czy sępy, szukając nowego żeru, mają bezkarnie krążyć nad polskimi puszczami upatrując w nich łupu? Lasy polskie są bogate. I drzew w nich bez liku, co budulcem handlować pozwoli i runo w nim różnorodne, a wszystko to wszak żywy grosz! Handlowe głowy szybko obróciłyby ogólnie dostępne zioła i leśne owoce w towar drogi i ekskluzywny, bo pierwszego sortu byłby niewątpliwie.
Dzisiaj polskie apteki uginają się pod ciężarem preparatów z ziół leśnych utworzonych, a wszystko to tanie, bo z lasów państwowych pochodzi. Jakże inaczej miałyby się sprawy, jeśli to wszystko objęte by było handlową otoczką, politycznymi ustawami normowaną. Jaki zysk! Jaki szmal! Kiedy w latach dziewięćdziesiątych rozpoczęła się niechlubna „samowolka”, alarmujące wieści napływały z terenów wschodniej Polski: tną Puszczę Białowieską! Wiekowe pnie dębiny wywożono z lasów, ku zgrozie okolicznych mieszkańców. Kierunek nieznany. Nie wiem do dzisiaj ile w tym było plotki, ile prawdy. Jednak, wszędzie powstawały „paleciarnie”, bo palety z polskiego drewna stały się przebojem na Zachodzie. Tak tanich nie było nigdzie indziej. Nadzieja Od wieków lasy miały swoich stróżów. Powoływano ich początkowo dekretem królewskim, lub z ustanowienia właścicieli ziemskich. Kiedy państwo polskie przejęło lasy, stali się jego urzędnikami. Byli to leśniczy i gajowi. Nie było łatwo dostać taką pracę. Nie każdy dostępował tego zaszczytu. Prestiż społeczny i warunki płacowe stawiały tych urzędników na równi z okolicznymi dzierżawcami majątków, co nie dziwi, bo i funkcję mieli podobną. Odpowiedzialność za powierzone mienie. Chodziło o dbałość o zasoby leśne, stan zwierzyny łownej i bezpieczeństwo przeciwpożarowe. Jako urzędnicy państwowi dbający o mienie społeczne występowali w stosownych uniformach, zawsze ozdobionych symbolicznymi dla kraju elementami. Znak godła państwowego był najważniejszym z nich.
Leśniczy czasów obecnych nie mają łatwego zadania. Pod presją ciągłych zmian i zawirowań politycznych podołać muszą rozlicznym nakazom i wskazaniom, godząc interes osobisty z odpowiedzialnością za mienie społeczne. Ostatnimi laty przez media przetoczyła się batalia o znaczenie symboliki narodowej w umundurowaniu opiekuna leśnych zasobów państwowych. http://telewizjarepublika.pl/zmiany-w-mundurach-lesnikow-ministerstwo-quotzastosowanie-wizerunku-orla-bylo-niezasadnequot,7873.html (link is external) http://dzienniklesny.pl/nowe-wzory-mundurow-lesnika-projekt-ministra-srodowiska/ (link is external) http://niezalezna.pl/56082-godlo-zniknie-z-munduru-lesnika (link is external) Gdyby nie ostry sprzeciw leśnych urzędników, od dzisiaj – od 1 stycznia 2015 roku, na czapce leśniczego nie byłoby już srebrnego orzełka – znaku wskazującego, komu służy strażnik puszczańskich ostępów.

Dobrze, że orzeł pozostał. Wygrał z urzędasami, ale, czy ma szansę wygrać z sępami?


Previous article:
Czy jesteś za sprzedażą polskich lasów? (11 years ago)

Next article:
Saskie czasy?! (11 years ago)

ESim
or
Register for free:
Only letters, numbers, underscore and space are allowed (A-Z,a-z,0-9,_,' ')
Show more

By clicking 'Sign Up!', you agree to the Rules and that you have read the Privacy Policy.

About the game:


USA as a world power? In E-Sim it is possible!

In E-Sim we have a huge, living world, which is a mirror copy of the Earth. Well, maybe not completely mirrored, because the balance of power in this virtual world looks a bit different than in real life. In E-Sim, USA does not have to be a world superpower, It can be efficiently managed as a much smaller country that has entrepreneurial citizens that support it's foundation. Everything depends on the players themselves and how they decide to shape the political map of the game.

Work for the good of your country and see it rise to an empire.

Activities in this game are divided into several modules. First is the economy as a citizen in a country of your choice you must work to earn money, which you will get to spend for example, on food or purchase of weapons which are critical for your progress as a fighter. You will work in either private companies which are owned by players or government companies which are owned by the state. After progressing in the game you will finally get the opportunity to set up your own business and hire other players. If it prospers, we can even change it into a joint-stock company and enter the stock market and get even more money in this way.


In E-Sim, international wars are nothing out of the ordinary.

"E-Sim is one of the most unique browser games out there"

Become an influential politician.

The second module is a politics. Just like in real life politics in E-Sim are an extremely powerful tool that can be used for your own purposes. From time to time there are elections in the game in which you will not only vote, but also have the ability to run for the head of the party you're in. You can also apply for congress, where once elected you will be given the right to vote on laws proposed by your fellow congress members or your president and propose laws yourself. Voting on laws is important for your country as it can shape the lives of those around you. You can also try to become the head of a given party, and even take part in presidential elections and decide on the shape of the foreign policy of a given state (for example, who to declare war on). Career in politics is obviously not easy and in order to succeed in it, you have to have a good plan and compete for the votes of voters.


You can go bankrupt or become a rich man while playing the stock market.

The international war.

The last and probably the most important module is military. In E-Sim, countries are constantly fighting each other for control over territories which in return grant them access to more valuable raw materials. For this purpose, they form alliances, they fight international wars, but they also have to deal with, for example, uprisings in conquered countries or civil wars, which may explode on their territory. You can also take part in these clashes, although you are also given the opportunity to lead a life as a pacifist who focuses on other activities in the game (for example, running a successful newspaper or selling products).


At the auction you can sell or buy your dream inventory.

E-Sim is a unique browser game. It's creators ensured realistic representation of the mechanisms present in the real world and gave all power to the players who shape the image of the virtual Earth according to their own. So come and join them and help your country achieve its full potential.


Invest, produce and sell - be an entrepreneur in E-Sim.


Take part in numerous events for the E-Sim community.


| Terms of Service | Privacy policy | Support | Alpha | Luxia | Primera | Secura | Suna | Vexa | Sora | e-Sim: Countryballs Country Game
PLAY ON