Login:
Password:

Forgot password Register

Article


9
   
Report


Początkowo miał to być komentarz do artykułu Efrah ([#2]Islam,Quran i inne Muzułmany (Hydepark) ) ale że się rozrósł, wyszedł z tego artykuł.

Drogi autorze napaści na islam:
Zamień w swoim artykule wszędzie słówko "islam" na "chrześcijaństwo" i pomijając drobne szczegóły będziesz miał równie "dobry" tekst. Nie wiem skąd tyle ślepej nienawiści do islamu u autora. Chyba z niezrozumienia faktów i nieznajomości historii. Otóż "nasi" "światli" chrześcijanie narzucili nam swoją religię siłą i w średniowieczu namiętnie palili sobie ludzi na stosach, przy czym owo średniowiecze u nas w Europie trwało tysiąc lat. Imperium Rzymskie upadło nawet z powodu wprowadzenia chrześcijaństwa, bo podzieliło się na dwa ośrodki, których najważniejsi kapłani chrześcijańscy się poprztykali o władzę. Rzymianie przed rozpadem imperium bynajmniej nie rozpalali ognia, pocierając o siebie dwa kawałki drewna i pod spód podkładając stare gazety, chociaż gazety już mieli. Mieli zresztą nawet i kombajny do zbioru zbóż i chociaż owe kombajny miały tyle koni mechanicznych, ile ich zaprzęgnięto do maszynerii, to jednak było to nieporównywalnie więcej, niż "technologia" "światłego" chrześcijaństwa, która jeszcze niedawno kazała na polskiej wsi używać sierpów podczas żniw, a jak kiedyś jakiś chłop wpadł na pomysł, żeby robić to kosą, to miał od kolegów chrześcijan, delikatnie mówiąc "wpier***" za innowacyjność. W tej sytuacji sapanie do wyznawców islamu, że są matołkami, wydaje się być co najmniej zabawne, tym bardziej, że to nie chrześcijanie wprowadzili do islamu cyfry arabskie, tylko akurat odwrotnie, dzięki czemu cała matematyka dostała takiego galopu, który przy zapisie rzymskimi cyframi byłby absolutnie niemożliwy. Islam zaczął być doganiany przez cywilizację chrześcijańską podczas tak zwanych "wielkich odkryć geograficznych", które wzięły się oficjalnie stąd, że islam przyblokował Europie handel z Chinami, więc szukali obejścia tego problemu. Nieoficjalnie jednak chrześcijaństwo zaczęło nabierać przewagi nad islamem dzięki pijaństwu, a konkretnie dzięki temu, że w islamie pijaństwo było zabronione. Otóż wielkie odkrycia geograficzne wiązały się ściśle z pokonywaniem wielkich odległości na morzach, a to ostatnie było niemożliwe bez zapasu czegoś do picia. Problem w tym, że w owym czasie słodka woda się najzwyczajniej w świecie szybko psuła, dlatego marynarze chrześcijańscy byli znani nie tylko z tego, że uprzyjemniali sobie chwile przy pomocy seksu ze sobą, ale także z tego, że piliby wino całymi wiadrami, gdyby im tylko na to pozwolono. Arabowie wina nie pili i nie mieli jak odkryć Ameryki, bo nie mieli co pić po drodze.
Ale do czego zmierzam? Otóż zarzuca się islamowi, że tkwi w średniowieczu. Owszem, zgodzę się z tym, ale myślę że za jakiś czas z tego wyjdzie i wydaje mi się, że stanie się to szybciej, niż czas, jaki zajęło to chrześcijaństwu. Ściślej rzecz biorąc, chrześcijaństwo nie wyszłoby z ciemnoty do tej pory, gdyby nie początkowo islam, a później ateizm.
A teraz nawiążę do czasów współczesnych. Otóż w Turcji nie tak dawno ichni kościół (muzułmański) chciał sobie uskutecznić meczet w środku miasta, przy czym najpierw trzeba by było wyciąć park. Skończyło się to na tym, że społeczeństwo (Tureckie) pokazało rządzącym wała i meczetu ni ma.
Zadam tera pytanie za sto goldów (których ni mam swoją drogą ) - jak by się skończyła podobna sytuacja w Polsce, gdyby kler postanowił uskutecznić sobie kolejny kościółek w środku miasta, w miejsce zabytkowego parku?
Cóż - mamy przykłady z historii - otóż niejaki Wojtek, zwany świętym, pojechał był sobie do kraju Prusów (czyli nad Mazury) i zabawił się w wandala, łamiąc gałęzie pierwszego lepszego drzewa pod ochroną, które mu wpadło w oko. Wyszła z tego chryja, bo Prusowie, jak współcześni kolesie z Greenpeace`u, na takie rzeczy byli dość czuli. Zwłaszcza na swoim podwórku. Jak wiadomo, skończyło się to powiększeniem grona świętych chrześcijańskich o kolejnego męczennika.
Ale zboczyłem z tematu.
To co chciałem powiedzieć, zasadza się na tym, że najlepszą rzeczą, jaką możemy zrobić w walce z islamem, jest... nie walczenie z nim.
Otóż zaraz wyjaśnię dlaczego.
Jak wiemy, za czasów tak zwanej "komuny" Solidarność chowała się po kościołach i wszelki atak na kościół z zewnątrz, wywoływał nastroje rewolucyjne. Otóż wyobraźmy sobie, że z islamem jest dokładnie to samo. Jeśli jakiś chrześcijanin wytknie błędy islamowi, to w oczach wierzącego w islam, będzie to atak na rzecz świętą. Tak naprawdę to są kraje (jak Turcja), które doskonale sobie radzą z ucieraniem islamowi nosa. Lepiej, niż my sobie radzimy z ucieraniem nosa chrześcijaństwu. Tak więc proponuję, żebyśmy zajęli się swoimi sprawami i popisywali się raczej gonieniem swoich rodzimych pedofili w czarnych sukienkach i tym podobnymi sprawami, niż "walką" z islamem, bo w najlepszym wypadku skończy się to niczym, a w najgorszym, przysporzeniem liczby islamskich "świętych" męczenników za wiarę.
No chyba, że ta walka polegałaby na lataniu po mieście z gołymi cyckami w ramach protestu. Na taką walkę chętnie popatrzę. A jeśli ktoś chce sobie ulżyć i w ramach walki z islamem ulżyć również swojemu portfelowi, to zamiast wpłacać kasę na jakąś organizację, która nie wiadomo co zrobi z jego pieniędzmi, może sobie wpłacić na moje konto - przynajmniej będzie wiedział, co się stanie z jego pieniędzmi (wypiję toast za jego zdrowie)

Previous article:
Rozpad sojuszu? (12 years ago)

Next article:
żyła złota (12 years ago)

ESim
or
Register for free:
Only letters, numbers, underscore and space are allowed (A-Z,a-z,0-9,_,' ')
Show more

By clicking 'Sign Up!', you agree to the Rules and that you have read the Privacy Policy.

About the game:


USA as a world power? In E-Sim it is possible!

In E-Sim we have a huge, living world, which is a mirror copy of the Earth. Well, maybe not completely mirrored, because the balance of power in this virtual world looks a bit different than in real life. In E-Sim, USA does not have to be a world superpower, It can be efficiently managed as a much smaller country that has entrepreneurial citizens that support it's foundation. Everything depends on the players themselves and how they decide to shape the political map of the game.

Work for the good of your country and see it rise to an empire.

Activities in this game are divided into several modules. First is the economy as a citizen in a country of your choice you must work to earn money, which you will get to spend for example, on food or purchase of weapons which are critical for your progress as a fighter. You will work in either private companies which are owned by players or government companies which are owned by the state. After progressing in the game you will finally get the opportunity to set up your own business and hire other players. If it prospers, we can even change it into a joint-stock company and enter the stock market and get even more money in this way.


In E-Sim, international wars are nothing out of the ordinary.

"E-Sim is one of the most unique browser games out there"

Become an influential politician.

The second module is a politics. Just like in real life politics in E-Sim are an extremely powerful tool that can be used for your own purposes. From time to time there are elections in the game in which you will not only vote, but also have the ability to run for the head of the party you're in. You can also apply for congress, where once elected you will be given the right to vote on laws proposed by your fellow congress members or your president and propose laws yourself. Voting on laws is important for your country as it can shape the lives of those around you. You can also try to become the head of a given party, and even take part in presidential elections and decide on the shape of the foreign policy of a given state (for example, who to declare war on). Career in politics is obviously not easy and in order to succeed in it, you have to have a good plan and compete for the votes of voters.


You can go bankrupt or become a rich man while playing the stock market.

The international war.

The last and probably the most important module is military. In E-Sim, countries are constantly fighting each other for control over territories which in return grant them access to more valuable raw materials. For this purpose, they form alliances, they fight international wars, but they also have to deal with, for example, uprisings in conquered countries or civil wars, which may explode on their territory. You can also take part in these clashes, although you are also given the opportunity to lead a life as a pacifist who focuses on other activities in the game (for example, running a successful newspaper or selling products).


At the auction you can sell or buy your dream inventory.

E-Sim is a unique browser game. It's creators ensured realistic representation of the mechanisms present in the real world and gave all power to the players who shape the image of the virtual Earth according to their own. So come and join them and help your country achieve its full potential.


Invest, produce and sell - be an entrepreneur in E-Sim.


Take part in numerous events for the E-Sim community.


| Terms of Service | Privacy policy | Support | Alpha | Luxia | Primera | Secura | Suna | Vexa | Sora | Magna | e-Sim: Countryballs Country Game
PLAY ON