Esim - Litwa opuszcza nasz sojusz - mój komentarz.
Login:
Password:

Forgot password Register

Article


95
   
Report


Witam zgromadzonych,
Litwa zdecydowała się opuścić nasz sojusz o czym zawiadamia w swojej narodowej gazetce: tutaj .

Są tam napisane dwie rzeczy:

Po pierwsze: Litwa jest krajem neutralnym, a więc nie jest niczyim sojusznikiem (na chwilę obecną ), a więc także nie naszym i nie będzie nam pomagać.
Po drugie: ogłaszają, że szukają oni możliwości wstąpienia do jakiegoś innego sojuszu, a więc innego niż nasz, i chcą żeby inne kraje zabiegały o nich.

Jaki może być inny sojusz niż nasz? Chyba tylko jakiś nam wrogi. I po co? By odzyskać swoje kolonie? Wszystkie pozostałe sojusze mają na celu (w tym momencie) wyzwolenie tych kolonii, a więc chyba nie. Może żeby zdobyli jakieś całkiem nowe kolonie? Ale przecież jednym sąsiadem który graniczy z ich rdzennymi i który nie jest Litewską kolonią (w tym momencie) jest Polska.


Na początek chciałbym pozdrowić ludzi głosujących na 'tak' w tej ustawie .



Nasza narodowa elita, bardzo inteligentni ludzie, mający bardzo wiele mądrych rzeczy do powiedzenia, doskonale rozumiejący interes narodowy, zawsze służący trafną radą, świetnie potrafiący dokonać analizy politycznej na scenie międzynarodowej, bardzo trafnie potrafiący przewidzieć przyszłość kraju oraz przewidzieć i przygotować nasz na różne scenariusze! Oby więcej takich ludzi.

Nie będę już wymieniał żadnych nicków (aczkolwiek szczególnie gorąco pragnę pozdrowić XmadoX a), ale zarówno na kanale kongresowym, jak i ogólnych, jak i na shoutboxie, jak i w komentarzach pod wieloma artykułami można było napotkać takich mądrych ludzi, od których można było dowiedzieć się np że:

"Polska i Litwa to sojusznicy"
"Litwa nas nigdy nie zdradzi"
"Litwa to najlepszy możliwy sojusznik jaki ktoś może mieć, i my mamy to szczęście"
"Ten sojusz służy głównie Polsce"

Zanim do tego wrócimy, przypomnijmy sobie jak wyglądała sytuacja w naszym sojuszu:
Polska i Litwa są razem w jednym sojuszu od ponad 8 miesięcy, od mniej więcej początku tego roku, a więc już 6 miesięcy Litwa non stop okupowała zawsze 30-35 regionów, 7 państw, mieli zawsze 8 regionów high. Część państw okupowali non stop (Łotwa, Szwecja, Norwegia, UK, Estonia), a inne wymieniali sobie czasowo wedle kaprysów (Kanada, Irlandia, Ukraina, Białoruś, Niemcy, Finlandia).

Przez cały ten czas, przez pół roku, całe swoje siły Litwa wkładała by utrzymać te 30-35 regionów, na okrągło bronili swoich powstań, albo wypowiadali wojny i podbijali kolejne państwa. Ich wkład w pomoc sojuszu był nieduży, biorąc pod uwagę jaką siłą oni dysponują, wręcz znikomy.
Wiedziały o tym Włochy, Indonezja, Turcja, Bułgaria, Rumunia oraz Węgry, i z tego powodu zdecydowały się opuścić sojusz.

Oczywiście nie ma co się dziwić Litwie. Oni dbają o swój interes narodowy, i tak się zajeb****ie ustawi, że po co mieli by coś zmieniać?
Zwłaszcza, że jedyne państwo które może im zagrozić stawało się dzięki tej sytuacji z miesiąca na miesiąc, z tygodnia na tydzień co raz słabsze i słabsze. A oni wręcz przeciwnie.
Pisałem o tym wiele razy, ale nasza elita wolała udawać, że tak nie jest. "A co tam, zanim to nastąpi będzie po mojej kadencji, więc nie mój problem, po co mam sobie przysparzać kłopotów?", "Mądre kierowanie państwem? Rządzenie? Nope, ja jestem tutaj żeby przypilnować, żeby doff trafiał we właściwe ręce", "Kij z Polską, ważne że ja siedzę na tronie".

Mimo wszystko chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na pewną rzecz:
Litwa przez pół roku okupowała ponad 30 regionów, przez pół roku odnosili same zwycięstwa, byli największym i najbogatszym państwem. JEDEN RAZ w ciągu pół roku udało się im przeciwnikom uwolnić >częściowo<, na dwa-trzy dni stracili część swoich kolonii. I co zrobili? Jedna porażka i od razu, natychmiastowo wychodzą z sojuszu i zostawią swoich sojuszników, bo nie udało im się przez pół roku utrzymać 7 państw (niestety, nie wiem czy nasz rząd został o tym poinformowany za wczasy, czy tak po prostu sobie to ogłosili. Mógłby się wypowiedzieć jakiś członek rządu na ten temat? ).

A jak wyglądała sytuacja pozostałych państw G7?
Siedzieli zamknięci w swoich rdzennych i musieli bronić swoich niepodległości, część z nich ostatecznie je utraciła. Ale większość przez większość tego czasu nie miała żadnych kolonii, a co dopiero 30 regionów.

Polska też, kiedyś mogliśmy utrzymywać kilka silniejszych państw, i z każdym miesiącem traciliśmy część kolonii, bądź musieliśmy wymieniać silniejsze i bogatsze państwa, na słabsze i biedniejsze. Ostatecznie skończyło się na tym, że utrzymujemy tylko Rosję (od ponad roku) oraz 1 region we Finladnii.

Ale nasza "elita" dalej otrzymuje, że to jest właściwy kierunek jakim podążamy !!
Z każdym dniem staczamy się coraz niżej, i nie jest to coś co zaczęło się po rozpadzie G7. W tym kierunku szliśmy już od wielu miesięcy, o czym nie raz pisałem

Jak można być tak głupim!?


Oto wpis z mojego artykułu sprzed 3 miesięcy:
Otwórzcie sobie mapę i spójrzcie na Litwę.
Zajmują obecnie prawie pół Europy, mają 31 (!!) regionów w 7 (!!) państwach (jeszcze parę dni temu miała 33 w 8).
2x high diamonds (w tym najbogatszy region z diamentami w e-simie), 2x high iron (w tym drugi najbogatszy z ironem), high grain, high oil, high stone.
Tutaj widać stan naszego skarbca z przed 3 tyg. Raptem 3800g (jeszcze w październiku było to 12500g). Litwa na pewno ma już kilkukrotnie więcej. Osobiście obstawiałbym na ponad 20000g, ponieważ posiadają oni te kolonie przez ładne kilkanaście (kilkadziesiąt?) tygodni.

I prawda jest taka, że:
- jeśli teraz zaatakujemy Litwę, to ich podbijemy mimo wszystko.
- jeśli zaatakujemy ich za miesiąc, to wbijemy się w ich "core" i może podbijemy całkowicie.
- za dwa miesiące może uda nam się wbić ewentualnie w core.
- za trzy miesiące może im uda się wbić w nasze core.
- za cztery uda im się wbić w nasze core i może podbić całkowicie.
- za pięć miesięcy "może" uda nam się zachować niepodległość.

Tak czy siak, z każdym kolejnym dniem Litwa powiększa ekonomiczną przewagę nad nami. W sile dalej mamy przewagę, ale z każdym dniem w obecnej sytuacji nas doganiają, długo nie trzeba będzie czekać, aż to oni nam będą rozdawali karty.
Właściwie to nie trzeba czekać wcale, wystarczy że by teraz się dogadali z krajami które obecnie okupują na zasadzie "my was puszczami, odzyskujecie niepodległość, w zamian dołączamy do waszego sojuszu i wspólnie podbijamy Polskę".
Myślicie, że by odmówili? Oczywiście, że nie. W ten sposób tracimy natychmiastowo wszystkie nasze kolonie, a być może i niepodległość, ponieważ mamy przeciwko sobie kilkanaście państw.

Kiedyś Litwa była potężna, była zagrożeniem, więc musieliśmy ich ukrócić póki się jeszcze dało.
Przegrali wojnę z nami, stali się słabym, średnio znaczącym państwem.
W rezultacie tego Serbia gigantycznie urosła, stała się zagrożeniem, była silniejsza od Litwy, trzeba było ich ukrócić.
Przegrali wojnę z nami, chociaż stawiali bardzo silny opór, byli silni niemal tak jak my. Teraz są średnio znaczącym państwem, które ledwo daje sobie radę w Rumunią.
I od nowa: w rezultacie tego Litwa jest silniejsza niż kiedykolwiek wcześniej. Jest zagrożeniem, trzeba iść z nimi na wojnę, PÓKI SIĘ JESZCZE DA.
Taka jest polska racja stanu: nikt nie może być silniejszy od nas, nikt nie może nam dyktować warunków. A Litwa wkrótce będzie, jeśli czegoś nie zrobimy.


Mimo wszystko była jeszcze szansa by odwrócić nasz los 2 tygodnie temu, ale nasza narodowa elita (aka kongres) zdecydowała, że Polska idzie w dobrym kierunku i nie ma potrzeby zmiany.

Wtedy mieliśmy opcje i wszystko było gotowe.
Teraz mamy zdecydowanie mniejsze pole manewru.

Po pierwsze:
Mamy konkurencje. Litwa otwarcie szuka nowego sojuszu, a więc ów sojusz będzie mógł zdecydować kogo wybrać. I wybierze tego, kto dam im więcej, albo tego na kogo po prostu będą mieli ochotę.

Po drugie:
Przeciwnicy Litwy nie są już uzależnieni od naszej pomocy.
Co innego by było, jakby jedynym wyjściem dla Szwecji i innych państw była pomoc Polski. Dwa tygodnie temu jeszcze tak było, ale teraz już nie, więc nie możemy im stawiać jakiś większych warunków, o ile w ogóle możemy jakiekolwiek.

Mogliśmy zaoferować tym państwom pomoc jak były jeszcze słabsze, wtedy moglibyśmy dostać co chcemy. Teraz nie mamy żadnych sojuszników (poza jednym USA, które już od kilku dni negocjują z innymi sojuszami), a nasi dotychczasowi wrogie mają ich wielu, są b. silni i mają pełną swobodę wyboru:

Pomożemy Polsce... czy nie? A może ich skasujemy w zamian?


Czekamy na oficjalne stanowisko rządu, a przynajmniej na jakiś biuletyn informacyjny.



Previous article:
Jak rząd marnuje nasze pieniądze. (12 years ago)

Next article:
<><><><><> (12 years ago)

ESim
or
Register for free:
Only letters, numbers, underscore and space are allowed (A-Z,a-z,0-9,_,' ')
Show more

By clicking 'Sign Up!', you agree to the Rules and that you have read the Privacy Policy.

About the game:


USA as a world power? In E-Sim it is possible!

In E-Sim we have a huge, living world, which is a mirror copy of the Earth. Well, maybe not completely mirrored, because the balance of power in this virtual world looks a bit different than in real life. In E-Sim, USA does not have to be a world superpower, It can be efficiently managed as a much smaller country that has entrepreneurial citizens that support it's foundation. Everything depends on the players themselves and how they decide to shape the political map of the game.

Work for the good of your country and see it rise to an empire.

Activities in this game are divided into several modules. First is the economy as a citizen in a country of your choice you must work to earn money, which you will get to spend for example, on food or purchase of weapons which are critical for your progress as a fighter. You will work in either private companies which are owned by players or government companies which are owned by the state. After progressing in the game you will finally get the opportunity to set up your own business and hire other players. If it prospers, we can even change it into a joint-stock company and enter the stock market and get even more money in this way.


In E-Sim, international wars are nothing out of the ordinary.

"E-Sim is one of the most unique browser games out there"

Become an influential politician.

The second module is a politics. Just like in real life politics in E-Sim are an extremely powerful tool that can be used for your own purposes. From time to time there are elections in the game in which you will not only vote, but also have the ability to run for the head of the party you're in. You can also apply for congress, where once elected you will be given the right to vote on laws proposed by your fellow congress members or your president and propose laws yourself. Voting on laws is important for your country as it can shape the lives of those around you. You can also try to become the head of a given party, and even take part in presidential elections and decide on the shape of the foreign policy of a given state (for example, who to declare war on). Career in politics is obviously not easy and in order to succeed in it, you have to have a good plan and compete for the votes of voters.


You can go bankrupt or become a rich man while playing the stock market.

The international war.

The last and probably the most important module is military. In E-Sim, countries are constantly fighting each other for control over territories which in return grant them access to more valuable raw materials. For this purpose, they form alliances, they fight international wars, but they also have to deal with, for example, uprisings in conquered countries or civil wars, which may explode on their territory. You can also take part in these clashes, although you are also given the opportunity to lead a life as a pacifist who focuses on other activities in the game (for example, running a successful newspaper or selling products).


At the auction you can sell or buy your dream inventory.

E-Sim is a unique browser game. It's creators ensured realistic representation of the mechanisms present in the real world and gave all power to the players who shape the image of the virtual Earth according to their own. So come and join them and help your country achieve its full potential.


Invest, produce and sell - be an entrepreneur in E-Sim.


Take part in numerous events for the E-Sim community.


| Terms of Service | Privacy policy | Support | Alpha | Luxia | Primera | Secura | Suna | Sora | Magna | Pangea | e-Sim: Countryballs Country Game
PLAY ON