Login:
Password:

Forgot password Register

Article


49
   
Report


W swoim artykule Visionary wzywa przedsiębiorców do utrzymywania stałych cen w sprzedaży. Argumentuje to tym, że zaniżając ceny firmy plajtują a wszyscy zarabiają mniej. W tym państwo.
Muszę przyznać, że czytałem to z rosnącym zdziwieniem. Tym bardziej, że apel doczekał się kontynuacji i rozbudowanego artykułu. Wtedy to już się śmiałem.

Dlaczego postaram się krótko opisać poniżej.

Takie postępowanie do jakiego nawołuje Visionary jest złe i szkodliwe. Dla wszystkich. To nawoływanie do zmowy cenowej, to próba zbudowania oligopolu, który dyktuje ceny rynkowi. Fantastyczny pomysł. Idąc tym tropem proponuję ustalić urzędowo cenę chleba Q1 na 5 PLN (przejaskrawiam aby wyraźniej pokazać nierozsądność podejścia). Jakiż to będzie fantastyczny pomysł. Zarobek wzrośnie a państwo dostanie wielokrotnie większy podatek. Niestety: dupa. To się nie uda bo nikogo nie będzie na taki chleb stać. No dobra, będzie stać, ale znacznie rzadziej. Co się wtedy stanie? Ano kilka bardzo ważnych rzeczy (wymienię ledwie trzy):
1. Wytwórcy żelaza, którzy też czasem chcą powalczyć stwierdzą , że kiedyś walczyli codziennie a teraz ze względu na ceny chleba ledwie raz na kilka dni. Aby temu zaradzić podniosą ceny żelaza do poziomu 1,35PLN żeby utrzymać swój status.
2. Ze względu na zwiększone przepływy pieniężne wzrośnie bezwględna wartość podatku płaconego za transakcje (mylnie w tej grze nazywanego VAT, choć jest w rzeczywistości podatkiem obrotowym) więc coraz więcej transakcji będzie przeprowadzanych poza oficjalnym rynkiem. Przychody państwa gwałtownie spadną.
3. Pracownicy firm, którzy pozbawieni są możliwości wywierania bezpośredniej presji płacowej nie mogąc oddawać się podstawowej dla tej gry czynności: walce, zaczną z niej rezygnować. Po co tracić czas na grę w której cokolwiek sensownego można zrobić raz na tydzień?

A co się stanie jeśli gracze zaczną odchodzić? Ano nie będzie miał kto kupować więc Visionary i każdy komu marzy się gospodarka centralnie sterowana (być może nie wszyscy pamiętają ale ten eksperyment już prowadzono na świecie przez kilkadziesiąt lat i się nie udał więc dowody są empiryczne) pozostanie z towarem, bez pracowników i bez możliwości rozwoju. GRA UMRZE!

To przypadek skrajny oczywiście. Mniejsze wzrosty utrzymane dzięki zmowom nie skończą się pewnie w tej sposób, ale doprawdy z jakiego powodu trochę ponad 21% populacji (tyle graczy ma firmy) ma bezkarnie łupić pozostałą część z ich czasu (bo w ten sposób zarabiają pieniądze)?

Niektórzy jak rafixo obawiają się, że rynek się skończy bo każdy założy własną firmę i będzie pracował dla siebie a cały handel będzie oparty o złoto lub wymianę barterową. W tym stwierdzeniu jest kilka elementów mało prawdopodobnych i jeden nieprawdziwy. Nieprawdziwe jest to, że gospodarka upadnie jeśli wymiana przeniesie sie na złoto. Co w tym złego? Niewiele. Jedna waluta zastąpi drugą. Kłopotem będzie jedynie to, że ponieważ złota nie można dodrukować to utrudni to wchodzenie nowych graczy na rynek (będzie za mało pieniądza jak na potrzeby rynku). W dodatku złoto znika bezpowrotnie na przykład przy zakładaniu gazety.

Skoro jest to takie zagrożenie to dlaczego dotychczas nie wystąpiło? Wszak regulacji nie ma? Dlaczego tylko 21% ludzi założyło firmy skoro to jedyna słuszna droga? Ja się nie obawiam.
Zarzuty o to, że ktoś może celowo sprzedawać poniżej kosztów są już naprawdę ubawem po pachy. A skąd ten sprzedający poniżej kosztów weźmie pieniądze na surowiec, co? Jeśli będzie sprzedawać po koszcie surowca to znaczy, że nie będize miał pracowników (nie będzie miał im czym zapłacić) i będzie pracować sam. Gratuluję. Komu się będzie chciało samemu deregulować w ten sposób rynek? W dodatku nie walcząc bo nie ma kasy na chleb – wszystko wydane na surowiec. Ręka do góry. Nie widzę? Dziękuję.

Konkurencja jest dobra. Sprzedający poniżej kosztów upadają. Zbyt pazerni tracą klientów. Regulacja już była. Nie działa.
A tym, którzy na to narzekają proponuję sprzedać firmy i cieszyć się życiem konsumenta, który szczęśliwy obserwuje spadające ceny....


Previous article:
[PL] Ostatnia ofensywa, Sudovia (13 years ago)

Next article:
[PL] Jak zwiększyć moc uderzeniową sPolski? (12 years ago)

ESim
or
Register for free:
Only letters, numbers, underscore and space are allowed (A-Z,a-z,0-9,_,' ')
Show more

By clicking 'Sign Up!', you agree to the Rules and that you have read the Privacy Policy.

About the game:


USA as a world power? In E-Sim it is possible!

In E-Sim we have a huge, living world, which is a mirror copy of the Earth. Well, maybe not completely mirrored, because the balance of power in this virtual world looks a bit different than in real life. In E-Sim, USA does not have to be a world superpower, It can be efficiently managed as a much smaller country that has entrepreneurial citizens that support it's foundation. Everything depends on the players themselves and how they decide to shape the political map of the game.

Work for the good of your country and see it rise to an empire.

Activities in this game are divided into several modules. First is the economy as a citizen in a country of your choice you must work to earn money, which you will get to spend for example, on food or purchase of weapons which are critical for your progress as a fighter. You will work in either private companies which are owned by players or government companies which are owned by the state. After progressing in the game you will finally get the opportunity to set up your own business and hire other players. If it prospers, we can even change it into a joint-stock company and enter the stock market and get even more money in this way.


In E-Sim, international wars are nothing out of the ordinary.

"E-Sim is one of the most unique browser games out there"

Become an influential politician.

The second module is a politics. Just like in real life politics in E-Sim are an extremely powerful tool that can be used for your own purposes. From time to time there are elections in the game in which you will not only vote, but also have the ability to run for the head of the party you're in. You can also apply for congress, where once elected you will be given the right to vote on laws proposed by your fellow congress members or your president and propose laws yourself. Voting on laws is important for your country as it can shape the lives of those around you. You can also try to become the head of a given party, and even take part in presidential elections and decide on the shape of the foreign policy of a given state (for example, who to declare war on). Career in politics is obviously not easy and in order to succeed in it, you have to have a good plan and compete for the votes of voters.


You can go bankrupt or become a rich man while playing the stock market.

The international war.

The last and probably the most important module is military. In E-Sim, countries are constantly fighting each other for control over territories which in return grant them access to more valuable raw materials. For this purpose, they form alliances, they fight international wars, but they also have to deal with, for example, uprisings in conquered countries or civil wars, which may explode on their territory. You can also take part in these clashes, although you are also given the opportunity to lead a life as a pacifist who focuses on other activities in the game (for example, running a successful newspaper or selling products).


At the auction you can sell or buy your dream inventory.

E-Sim is a unique browser game. It's creators ensured realistic representation of the mechanisms present in the real world and gave all power to the players who shape the image of the virtual Earth according to their own. So come and join them and help your country achieve its full potential.


Invest, produce and sell - be an entrepreneur in E-Sim.


Take part in numerous events for the E-Sim community.


| Terms of Service | Privacy policy | Support | Alpha | Luxia | Primera | Secura | Suna | Vexa | Sora | Magna | e-Sim: Countryballs Country Game
PLAY ON