Login:
Password:

Forgot password Register

Article


330
   
Report


Witajcie! Jako że udało mi się dziś wreszcie wbić upragniony siódmy level, za zdobytego golda postanowiłem założyć gazetkę (Napoleona sobie tutaj, całe szczęście, nie kupię).

Tak... A więc gazetka. Najważniejsza kwestia: po co pisać? A może raczej: o czym pisać? To zdecydowanie najtrudniejsza decyzja w życiu każdego redaktora.
Może o bielikach? To przecież takie fajne, dostojne ptaki. A przy tym to takie zabawne. Nie, to chyba nie jest najlepszy pomysł. Bieliki były śmieszne pierwsze dwa razy.
Może więc gazetka z dowcipami o Litwinach? (Tak, przeglądając litewską prasę trafiłem na taki oto kwiatek Są to dowcipy, dość kiepskie zresztą, o Polakach. Wrzućcie sobie do translatora, jeśli chcecie // EDIT: już usunęli. Jeśli byliście ciekawi, nic fajnego: Polacy - złodzieje, Polacy - żebracy itp.). Nie, to też głupi pomysł.
Może zatem coś o wojnie, walkach, jakieś analizy mapki świata, od których zaroiło się w ostatnich dniach? Tak, już lepiej, ale to jeszcze nie to. Postaram się, żeby ten artykuł nie utonął w morzu (bo jednak trochę już ich było) podobnych artykułów. Czy mi się uda - zobaczymy. Po pięciu dniach spędzonych w świecie e-Sim mogę z dumą powiedzieć, że co nieco już się w nim chyba orientuję. Czas zaczynać.

---------------

"Polska jest mocarstwem."
- Juliusz Łukasiewicz, 1939


Słowa Juliusza Łukasiewicza w przededniu Kampanii Wrześniowej były jednak mimo wszystko na wyrost. Jak jednak mają się one w odniesieniu do e-Simowej rzeczywistości?

Bardzo dobrze:



To jest mapa zadawanego tygodniowo demedżu, którą znalazłem w niezwykle ciekawej gazetce pewnego norweskiego gracza . Wyraźnie widzać, że w Europie, a tak właściwie na świecie, liczą się tak naprawdę tylko dwa zauważalnie ciemniejsze kraje: Polska i Litwa. Jesteśmy w zupełnie innej lidze.
Zaryzykuję stwierdzenie, że Polska już jest silniejsza od Litwy, choć niedawno wszystkie nasze regiony były przez Litwinów okupowane (nie, ja nie pamiętam tych czasów, choć notabene właśnie obrazek z Polską podbitą w całości przez Litwę zachęcił mnie do gry). Nawet zresztą jeśli dziś nie jest to prawdą, z pewnością będzie nią za tydzień, czy dwa. We wczorajszej bitwie o Mazury (tej przegranej) zadaliśmy (licząc samą Polskę, bez sojuszników) ponad 60 milionów dmg więcej niż Litwa. Dlaczego więc przegraliśmy?
Przede wszystkim chyba zawiodła nieco taktyka (czyt. zabrakło tanków w końcówce). Ważną sprawą, którą zauważyłem było to że wszystkie minibitwy, które wygrali Litwini, zostały przez nich wygrane minimalną różnicą i w ostatnich sekundach. Po prostu nas przetankowali w końcówce. Przez godzinę i pięćdziesiąt dziewięć minut prowadziliśmy, częstokroć nabijając mur w wysokości kilku milionów, by później przegrać minibitwę w ostatnich sekundach.

Można było to wygrać

To mogłoby świadczyć o tym, że Litwa wciąż jest od nas silniejsza. Spójrzmy jednak na minibitwę nr. 5: 30 milionów przewagi. Wiadomo, większość tego dmg wbita była przed day changem, przez ludzi którzy jeszcze tego dnia nie walczyli - a ważną rolę odegrał też fakt, że dostępny był system obronny Q5, który dodawał 25% do obrażeń. Gdyby jednak choć dziesiątą część tych obrażeń spożytkować we wcześniejszych, przegranych minibitwach, wygralibyśmy je wszystkie.


Runda piąta

Teraz kolejne, decydujące minibitwy. Przegraliśmy dwie pod rząd różnicą około 300 tysięcy dmg. To naprawdę niewiele, mniej niż obrażenia zadawane przez jednego doświadczonego gracza, które z pewnością by się znalazły. A więc znów - organizacja?

To już jednak zamierzchła historia. Region odbiliśmy następnego dnia w powstaniu , które Litwini najwyraźniej odpuścili (wygrana 8-1 przyszła nam bowiem zaskakująco łatwo). W sumie więc nic się nie stało, zwłaszcza że zanosi się też na łatwe zwycięstwo w bitwie o Mazowsze , co ostatecznie zakończy obecność litewskich wojsk na terytorium Najjaśniejszej Rzeczypospolitej (przynajmniej na chwilę).

Teraz ważniejsze sprawy - nie zapominajmy, że istnieją inne fronty, a nasza wojna z Litwą, choć oczywiście największa jeśli chodzi o liczby bezwzględne, niekoniecznie musi być zawsze tą najważniejszą. Oto bitwa o Sofię , Bułgarską stolicę. Bułgaria jest chyba drugim po Litwie najsilniejszym państwem ALPHY, tak więc utrzymanie tego regionu przez Serbów jest bardzo ważne, zwłaszcza że mieszka tam spora część bułgarskiej populacji. Tym razem w decydujących minibitwach nie zawiedliśmy, za to zaskarbiliśmy sobie wdzięczność i sympatię ze strony Serbów:


Poland strong.

W tym samym czasie końca dobiegała również bitwa o Samogitię , Szwedzi atakowali litewski region High Diamonds. Wiadomo, wielu z nas było już wystrzelanych po walkach w Bułgarii, ale Litwini odparli atak bez większego wysiłku. Szkoda.

Patrząc na to wszystko myślę, że z dumą możemy więc powtórzyć: już dziś sPolska jest mocarstwem. Mamy dwa razy więcej ludności niż drugi w tej statystyce kraj. Mamy spore grono bardzo doświadczonych graczy i całe multum młodych. Już dziś zadajemy najwięcej dmg na świecie. A przecież urośniemy jeszcze w siłę. Za miesiąc, dwa ludzie z BB będą już zadawali naprawdę poważne obrażenia. Czy będziemy wtedy niekwestionowanym światowym hegemonem? Czas pokaże.

-----------

Ok, na tym chyba skończę mój pierwszy artykuł. Nie wiem, czy osiągnąłem mój zamysł. Nie wiem, czy nie napisałem czegoś głupiego. Nie wiem czy komukolwiek chciało się to przeczytać - jeśli tak to dziękuję. Z chęcią usłyszę wasze uwagi, bo na pewno jest wiele do poprawienia.

Do zobaczenia jeszcze kiedyś,
goomovy_qrchuck

Next article:
Wilno Nasze! (13 years ago)

ESim
or
Register for free:
Only letters, numbers, underscore and space are allowed (A-Z,a-z,0-9,_,' ')
Show more

By clicking 'Sign Up!', you agree to the Rules and that you have read the Privacy Policy.

About the game:


USA as a world power? In E-Sim it is possible!

In E-Sim we have a huge, living world, which is a mirror copy of the Earth. Well, maybe not completely mirrored, because the balance of power in this virtual world looks a bit different than in real life. In E-Sim, USA does not have to be a world superpower, It can be efficiently managed as a much smaller country that has entrepreneurial citizens that support it's foundation. Everything depends on the players themselves and how they decide to shape the political map of the game.

Work for the good of your country and see it rise to an empire.

Activities in this game are divided into several modules. First is the economy as a citizen in a country of your choice you must work to earn money, which you will get to spend for example, on food or purchase of weapons which are critical for your progress as a fighter. You will work in either private companies which are owned by players or government companies which are owned by the state. After progressing in the game you will finally get the opportunity to set up your own business and hire other players. If it prospers, we can even change it into a joint-stock company and enter the stock market and get even more money in this way.


In E-Sim, international wars are nothing out of the ordinary.

"E-Sim is one of the most unique browser games out there"

Become an influential politician.

The second module is a politics. Just like in real life politics in E-Sim are an extremely powerful tool that can be used for your own purposes. From time to time there are elections in the game in which you will not only vote, but also have the ability to run for the head of the party you're in. You can also apply for congress, where once elected you will be given the right to vote on laws proposed by your fellow congress members or your president and propose laws yourself. Voting on laws is important for your country as it can shape the lives of those around you. You can also try to become the head of a given party, and even take part in presidential elections and decide on the shape of the foreign policy of a given state (for example, who to declare war on). Career in politics is obviously not easy and in order to succeed in it, you have to have a good plan and compete for the votes of voters.


You can go bankrupt or become a rich man while playing the stock market.

The international war.

The last and probably the most important module is military. In E-Sim, countries are constantly fighting each other for control over territories which in return grant them access to more valuable raw materials. For this purpose, they form alliances, they fight international wars, but they also have to deal with, for example, uprisings in conquered countries or civil wars, which may explode on their territory. You can also take part in these clashes, although you are also given the opportunity to lead a life as a pacifist who focuses on other activities in the game (for example, running a successful newspaper or selling products).


At the auction you can sell or buy your dream inventory.

E-Sim is a unique browser game. It's creators ensured realistic representation of the mechanisms present in the real world and gave all power to the players who shape the image of the virtual Earth according to their own. So come and join them and help your country achieve its full potential.


Invest, produce and sell - be an entrepreneur in E-Sim.


Take part in numerous events for the E-Sim community.


| Terms of Service | Privacy policy | Support | Alpha | Luxia | Primera | Secura | Suna | Vexa | Sora | e-Sim: Countryballs Country Game
PLAY ON