Nie chciaÅ‚em siÄ™ w ten temat zbytnio angażować. Niestety, wykorzystywanie tematu przez populistów do zbierania poparcia niezorientowanych osób, zmusiÅ‚o mnie do stworzenia merytorycznej oceny ukÅ‚adu. Nie jestem też (tak samo jak Kghan ) przedstawicielem „betonu u wÅ‚adzy”, co niepoinformowani wytykajÄ… w swojej propagandzie. Od czasu zmiany prezydenta nie jesteÅ›my w rzÄ…dzie, ani nie mamy dostÄ™pu do paÅ„stwowych organizacji. Nie jestem również zwolennikiem umowy w obecnej formie. Mimo to, wiele zarzutów jest bezpodstawnych i pragnÄ™ je obalić.
Umowa jest bardziej korzystna dla Litwy niż dla nas.
Jedno z najczęściej powtarzanych stwierdzeÅ„. Nie wiem tylko na jakiej podstawie zawarte. Dziwi mnie to, ponieważ gdybym ja byÅ‚ prezydentem Litwy, na pewno nie podpisaÅ‚bym takiego paktu. Ze spokojem mogli nas zamknąć w rdzennych. Niemcy i tak straciliÅ›my. Nawet mimo wsparcia DS-ów w MaWP. Trudno byÅ‚o sobie wyobrazić obronÄ™ Saksonii, gdzie nie tylko nie byÅ‚o budynków, ale też region byÅ‚ odciÄ™ty od rdzennych i zadawane tam obrażenia byÅ‚y dla nas 20% niższe. Perspektywy na odzyskanie niemieckiego Pomorza, czy szwedzkich regionów i odciÄ™cie Litwy dążyÅ‚y do zera. Czy można byÅ‚o to rozegrać inaczej? Tak. Ale zostaÅ‚y popeÅ‚nione błędy strategiczne i sytuacji już nie można byÅ‚o zmienić. Regiony u zachodniego sÄ…siada tak czy siak nie byÅ‚yby nasze. A fakt, że Litwa zobowiÄ…zaÅ‚a siÄ™ nie walczyć przeciwko Polsce w jej kampaniach daje nam szanse na rozwój w innym kierunku. Bez tego nic poza rdzennymi byÅ›my nie mieli.
Po wygaśnięciu NAP-u Litwa nas wykasuje.
Jeśli ktoś sądzi, że zajęcie przez naszego rywala nowych ziem tak niesamowicie ich wzmocni, że wtedy będą w stanie nas zniszczyć, to raczej powinien cieszyć się z zawartego układu. W obecnej sytuacji te regiony tak czy siak padłyby ich łupem, a NAP daje nam szanse rozwoju kraju i odmiany potencjalnego losu. Gdyby iść dalej tą retoryką, a umowa nie została zawarta, to już za parę dni nie byłoby nas na mapie.
Przez pakt nie pomożemy sojusznikom, a oni później odwdziÄ™czÄ… siÄ™ tym samym.
Niestety, wsparcia sojuszników i tak nie mieliÅ›my, wiÄ™c nie wiele w tej kwestii siÄ™ zmieni.
BAY otrzymał nasze pieniądze.
Jeden z najbardziej absurdalnych zarzutów. Nie bÄ™dÄ™ ukrywaÅ‚, że bardzo nie podoba mi siÄ™ fakt, iż „zabezpieczenie” nie poszÅ‚o na neutralne konto, tylko do litewskiej bojówki. Jednak nie jest to „prezent”, a zwykÅ‚ depozyt, który jedno z paÅ„stw ma otrzymać w wypadku zÅ‚amania umowy przez drugi lub z powrotem po jej zakoÅ„czeniu.
Alpha da radÄ™ bez Litwy, a FORTIS bez nas nie.
PaÅ„stwa FORTIS obecnie nie majÄ… kontaktu z LitwÄ… (nie liczÄ…c Szwecji, która i tak już jest zajÄ™ta). Inne kraje też majÄ… swoje problemy i nie rzucÄ… caÅ‚ego dmg przeciwko Polsce, tak na zÅ‚ość. Jednak odciÄ™cie tych 70 mln dziennie, które robi Litwa da nam sporÄ… przewagÄ™.
Oddajemy dwa ważne regiony.
Te regiony i tak były już stracone i odzyskanie ich było wielce nieprawdopodobne. Zapasy złota kurczyły się, a wojny nie przynosiły zamierzonego efektu.
UkÅ‚ad jest niehonorowy, lepiej walczyć i przegrać niż podpisywać pokój.
Porażka i kasacja ograniczyÅ‚yby nasze szanse na rozwój. Mam jakieÅ› dziwne przeczucie, że wtedy ludzie krzyczeliby, iż rzÄ…d bezsensownie wydaÅ‚ pieniÄ…dze na obronÄ™ kraju, a i tak nic z tego nie wyszÅ‚o.
WystawiliÅ›my Niemców.
Napisanie w pakcie, że oddajemy niemieckie regiony nie było rozsądne. Bo prawda była taka, że i tak ich nie mieliśmy, a to niepotrzebnie popsuło relacje z sąsiadem. Ale poza tym faux pas, sytuacji to nie zmieniło, ponieważ te regiony i tak były już stracone i nie mieliśmy szans ich odzyskać (pisałem o tym zresztą wcześniej).
Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś merytoryczne zastrzeżenia, oczekuję na nie w komentarzach i prywatnych wiadomościach. Chętnie na nie odpowiem. Tak samo jak mogę dyskutować nad zawartymi w artykule tezami.
In E-Sim we have a huge, living world, which is a mirror copy of the Earth.
Well, maybe not completely mirrored, because the balance of power in this virtual world looks a bit
different than in real life. In E-Sim, USA does not have to be a world superpower, It can be
efficiently
managed as a much smaller country that has entrepreneurial citizens that support it's foundation.
Everything depends on the players themselves and how they decide to shape the political map of the
game.
Work for the good of your country and
see it rise to an empire.
Activities in this game are divided into several modules.
First is the economy as a citizen in a country of your choice you must work to earn money, which you
will get to spend for example, on food or purchase of weapons which are critical for your progress
as a fighter.
You will work in either private companies which are owned by players or government companies which
are owned by the state.
After progressing in the game you will finally get the opportunity to set up your
own business and hire other players. If it prospers, we can even change it into a joint-stock
company and enter the stock market and get even more money in this way.
In E-Sim, international wars are nothing out of the ordinary.
"E-Sim is one of the most unique browser games out there"
Become an influential politician.
The second module is a politics. Just like in real life politics
in E-Sim are an extremely powerful tool that can be used for your own purposes.
From time to time there are elections in the game in which you will not only vote, but also have the ability
to run for the head of the party you're in.
You can also apply for congress, where once elected you will be given the right to vote on laws
proposed by your fellow congress members or your president and propose laws yourself.
Voting on laws is important for your country as it can shape the lives of those around you.
You can also try to become the head of a given party, and even take part in presidential
elections and decide on the shape of the foreign policy of a given state
(for example, who to declare war on).
Career in politics is obviously not easy and in order to succeed in it, you have to have
a good plan and compete for the votes of voters.
You can go bankrupt or become a rich man while playing the stock market.
The international war.
The last and probably the most important module is military.
In E-Sim, countries are constantly fighting each other for control
over territories which in return grant them access to more valuable raw materials.
For this purpose, they form alliances, they fight international wars, but they also have
to deal with, for example, uprisings in conquered countries or civil wars, which may explode on
their territory.
You can also take part in these clashes, although you are also given the opportunity to lead a life
as a pacifist
who focuses on other activities in the game (for example, running a successful newspaper or selling
products).
At the auction you can sell or buy your dream inventory.
E-Sim is a unique browser game.
It's creators ensured realistic representation of the mechanisms present
in the real world and gave all power to the players who shape the image of the virtual Earth
according to their own.
So come and join them and help your country achieve its full potential.
Invest, produce and sell - be an entrepreneur in E-Sim.
Take part in numerous events for the E-Sim community.