Dziś wydam artykuł z podsumowaniem mojej kadencji, która miała miejsce w listopadzie. Generalnie artykułu nie miało być, ale z powodu większego zainteresowania i niestety wpojenia błędnej interpretacji moich poczynań artykułu tathmara niestety muszę wydać oświadczenie w mojej gazecie.
Zarzucana jest mi w skrócie polityka arogancji na arenie międzynarodowej.
To fakt, byłem arogancki wobec grupy 3 państw. Ale moja arogancja była usprawiedliwiona.
Jak dobrze wiemy, podstawą było odzyskanie Brestu z rąk Tureckich. Dlaczego? Umowa która była podpisana przez mojego poprzednika została niedotrzymana (50% podatku miało iść w naszą stronę). Pierwotnie chciałem aby dotrzymali umowy i wypłacali należną nam część podatku, która nie była nam płacona. Jak dobrze wiemy Turcja nie jest honorowym państwem i nigdy od pamiętnych czasów takim nie była, wymyśliła sobie byle powód by nam nie płacić.
Moja reakcja? Spokój, stwierdziłem że zmienią zdanie.
Niebawem zmiana sił na arenie międzynarodowej, upadają pozostałości sojuszu TE (Polska, Chorwacja, Bułgaria, Węgry, Hiszpania, Estonia) z powodu tworzenia przez Bułgarię i Chorwację (docelowo Chorwacja została neutralna z powodu wewnętrznych sporów) sojuszu z kilkoma państwami upadającego SU (Turcja, Egipt) oraz dołaczeniu do tego sojuszu TN (Finlandia i Litwa).
Jako że zauważyłem że Litwa będzie bratać się z Turcją kilka dni potem znów chciałem negocjować o Breście.
Początkowo osoba X z którą miałem rozmawiać poinformowała mnie żebym poczekał godzinę. Po godzinie stwierdzono że ona nie będzie rozmawiać ze mną na ten temat, więc miałem gadać z osobą Y, która starała się mnie olać. Dopiero jeden z zaprzyjaźnionych ze mną osobnik z Turcji, według niektórych kontrowersyjny stanął za mną i zapytał się osoby Y dlaczego nie prowadzi ze mną rozmów. Jak wiecie rozmowy były nieowocne i w tym momencie stwierdziłem że więcej nie będę z nimi dyskutował. Sami do mnie przyjdą.
Oczywiście arogancja niektórych osób, w szczególności z Litwy była zabawna, wtedy nie dałem się prowokować. Ale przyszedł jeden piękny dzień, kiedy to Litwin przyszedł do mnie, bo zarzucał mi że złamałem NAP, którego treść sama w sobie była wadliwa i otrzymał wiadomość by się "gonił". Wtedy gó...burza że "boja okrutnik psuje stosunki międzynarodowe i wyzywa".
Potem wszystko ucicha, zaczyna działać sojusz, który zakładałem i nadal istnieje, powoli kończę swoja kadencję, Bułgaria przekonuje się że dołączenie do Turcji i Litwy byłą błędem, i odchodzi z ich struktur bo została skasowana przez nasz sojusz.
A "boja zwyzywał wszystkich i skończył" nadal na topie.
Rozumiem że politykę można uprawiać na różne sposoby, nie pamiętam sobie by w Polsce uprawiano właśnie taką politykę, ale ja ruszyłem swoją ścieżką, w szczególności że pierwotnie moja początkowa ścieżka niczym się nie różniła od reszty. Jestem w tej grze już grubo kilka lat, jestem osobą rozpoznawalną i nie pozwolę sobie na traktowanie mnie jak jakiegoś śmiecia, którego można gdziekolwiek rzucić i będzie czekać. Nie uprawiam polityki na kolanach, i zawsze rozmawiałem jak równy z równym do czasu.
Wielu z was nie wie że kiedyś to z moim zdaniem się liczono i zawsze był mój wpływ na kraj. Z powodu codziennych obowiązków zaczęło się to zmieniać i takim mentorem został Rank. Więc takie poniżenie jakie mnie spotkało zakończyło się moja agresywną reakcją. Co najlepsze, pyskówkę którą urządziłem nie spowodowała żadnego ataku na nas.
Wnioski tathmara i interpretacja jego słów przez naszą esimową amebe umysłową czyli człowieka, którego nie trzeba przedstawiać, ale jakby ktoś tego nie wiedział to- józka, i jego płytkie interpretowanie wyciągniętego z mojego artykułu win drażni mnie w szczególności że podłapią to inne ameby, a potem zaczną wpajać to normalnym graczom.
A co do prezydentury:
Nikt nie mówi o tym że w pewnym okresie mojej kadencji nie chciało się już niektórym działać, albo nie byli tak aktywni jak wcześniej. Nie winię ich, rozumiem że nie zawsze czas pozwala więc nie mam do nich żadnych pretensji. Gdy widziałem że gdzieś coś nie działa to od razu wkraczałem tam ja i tam sobie działałem. Nikt o tym nie mówi. Także nikt o tym nie mówi że wraz z Krynikiem starałem się jak najbardziej utrudnić zarabianie hajsu zagraniczniakom na naszym MM z WŁASNEJ KIESZENI! Nikt nie mówi o tym że nie mając high Ironu udało mi się ze zlepku gó...a jakim po wojnie był Poland Org stworzyć organizację, która ma jakiekolwiek zasoby na ewentualną interwencję wroga, bo po co?
Najbardziej jest mi żal tego czasu jaki poświęciłem dla tego państwa, tak aby jakoś sprawnie to działało. Mało kto wie jak to jest prowadzić Orga bez H.Irona tak, aby kraj wyszedł na jakikolwiek plus, ile to czasu zajmuję. Pozwolę sobie wspomnieć swoja aktywność na rynku wewnętrznym, gdzie obniżałem ceny, gdy wystawiałem hurtowo towary. Oczywiście było tego wiele więcej, ale kto wie jaki byłem zaangażowany ten wie. Starczy tego tłumaczenia, myślę że rozumny gracz to ogarnie co mam do przekazania.
In E-Sim we have a huge, living world, which is a mirror copy of the Earth.
Well, maybe not completely mirrored, because the balance of power in this virtual world looks a bit
different than in real life. In E-Sim, USA does not have to be a world superpower, It can be
efficiently
managed as a much smaller country that has entrepreneurial citizens that support it's foundation.
Everything depends on the players themselves and how they decide to shape the political map of the
game.
Work for the good of your country and
see it rise to an empire.
Activities in this game are divided into several modules.
First is the economy as a citizen in a country of your choice you must work to earn money, which you
will get to spend for example, on food or purchase of weapons which are critical for your progress
as a fighter.
You will work in either private companies which are owned by players or government companies which
are owned by the state.
After progressing in the game you will finally get the opportunity to set up your
own business and hire other players. If it prospers, we can even change it into a joint-stock
company and enter the stock market and get even more money in this way.
In E-Sim, international wars are nothing out of the ordinary.
"E-Sim is one of the most unique browser games out there"
Become an influential politician.
The second module is a politics. Just like in real life politics
in E-Sim are an extremely powerful tool that can be used for your own purposes.
From time to time there are elections in the game in which you will not only vote, but also have the ability
to run for the head of the party you're in.
You can also apply for congress, where once elected you will be given the right to vote on laws
proposed by your fellow congress members or your president and propose laws yourself.
Voting on laws is important for your country as it can shape the lives of those around you.
You can also try to become the head of a given party, and even take part in presidential
elections and decide on the shape of the foreign policy of a given state
(for example, who to declare war on).
Career in politics is obviously not easy and in order to succeed in it, you have to have
a good plan and compete for the votes of voters.
You can go bankrupt or become a rich man while playing the stock market.
The international war.
The last and probably the most important module is military.
In E-Sim, countries are constantly fighting each other for control
over territories which in return grant them access to more valuable raw materials.
For this purpose, they form alliances, they fight international wars, but they also have
to deal with, for example, uprisings in conquered countries or civil wars, which may explode on
their territory.
You can also take part in these clashes, although you are also given the opportunity to lead a life
as a pacifist
who focuses on other activities in the game (for example, running a successful newspaper or selling
products).
At the auction you can sell or buy your dream inventory.
E-Sim is a unique browser game.
Its creators ensured realistic representation of the mechanisms present
in the real world and gave all power to the players who shape the image of the virtual Earth
according to their own.
So come and join them and help your country achieve its full potential.
Invest, produce and sell - be an entrepreneur in E-Sim.
Take part in numerous events for the E-Sim community.